niedziela, 22 marca 2026 15:47
Reklama
Reklama

Żelechowscy geodeci w krajowej czołówce

W dniach 20-22 kwietnia odbył się w Lublinie finał centralny XXXIX Olimpiady Wiedzy Geodezyjnej i Kartograficznej. Olbrzymi sukces odnieśli uczniowie z Technikum Geodezyjnego w Żelechowie. Reprezentacja  w składzie:  Agnieszka Fic, Dominika Kosińska i Cezary Kondej, pod opieką nauczycielki Hanny Szaniawskiej, zajęła II miejsce drużynowo w Polsce. Indywidualnie cała trójka awansowała do najlepszej dziesiątki, uzyskując tytuły finalistów olimpiady i indeksy na wyższe uczelnie. Do finału Komitet Główny Olimpiady zakwalifikował 25 drużyn, spośród 71 szkół, które zgłosiły się do eliminacji szkolnych. Oprócz drużyny z Żelechowa, czołówkę szkół geodezyjnych z Polski stanowiły w tym roku szkoły z: Łodzi, Bydgoszczy, Redy, Wrocławia, Rzeszowa, Lublina, Piotrkowa Trybunalskiego, Białegostoku, Wielunia, Krakowa, Ostrołęki, Jarosławia, Włoszczowej, Olkusza, Konina, Bielsko Białej, Warszawy, Mielca, Tarnobrzega, Żywca, Ostrowca Wielkopolskiego, Racoboża, Bełżyc i Szczecina.

Zgodnie z regulaminem Olimpiada obejmuje  wiadomości teoretyczne i umiejętności praktyczne uczniów ponadgimnazjalnych szkół geodezyjnych z przedmiotów specjalistycznych w dziedzinie geodezja i kartografia, określone w odpowiednich przepisach Ministra Edukacji Narodowej.

Sprawdzanie posiadanej wiedzy w zawodach drugiego stopnia Olimpiady polega na rozwiązaniu: w pierwszym dniu zawodów: 4. zadań tekstowych w czasie 180 min. oraz  80. pytań  testowych w czasie 90 min. W drugim dniu zawodów: zadań praktycznych  (drużynowych) w czasie 240 min. Na podstawie liczby zdobytych punktów w etapie międzyszkolnym Jury Olimpiady ustala klasyfikację drużynową. Do zawodów trzeciego stopnia ? etapu centralnego zostaje zakwalifikowanych 20 uczestników etapu międzyszkolnego, którzy uzyskali największą liczbę punktów za rozwiązanie zadań tekstowych i pytań testowych w zawodach drugiego stopnia określonych według kryteriów regulaminowych.

Sprawdzanie posiadanej wiedzy w zawodach trzeciego stopnia Olimpiady odbywa się w dwóch etapach. W pierwszej części zawodów uczestnicy rozwiązują 30 pytań testowych w czasie 30 min. Na podstawie zdobytych punktów jury ustala 10 najlepszych uczestników zawodów, kwalifikując ich, jako finalistów Olimpiady. W drugiej części zawodów każdy finalista odpowiada na cztery pytania z wylosowanego przez siebie zestawu w łącznym czasie 15 min. Uczestnik (finalista) oceniany jest przez zespół pięciu członków jury w ten sposób, że każdy z członków zespołu przyznaje za odpowiedź na pytanie z zestawu od 0 do 5 punktów. Trzej uczestnicy etapu centralnego, którzy uzyskali kolejno największą liczbę punktów według kryteriów określonych w regulaminie uzyskują tytuł laureata Olimpiady Wiedzy Geodezyjnej i Kartograficznej.

Geodeci z Żelechowa w klasyfikacji drużynowej zajęli w tej edycji II miejsce w kraju. W finale indywidualnym uczniowie ZSP zajęli: Cezary Kondej ? VI miejsce Dominika Kosińska ? VIII miejsce, Agnieszka Fic ? X miejsce. Wszyscy uzyskali tytuł finalisty Olimpiady oraz indeksy na uczelnie wyższe.

Uczniów z Żelechowa do Olimpiady przygotowały Beata Długaszek, Elżbieta Gula, Hanna Szaniawska oraz Małgorzata Zagórska.

Klasyfikacja drużynowa

miejsce

szkoła

miasto

punkty

1

Państwowe Szkoły Budownictwa i Geodezji

Lublin

402

2

Zespół Szkół Pomadgimnazjalnych
im. Ignacego Wyssogoty Zakrzewskiego

Żelechów

359

3

Zespół Szkół Kształcenia Ustawicznego

Rzeszów

351

4

Zespół Szkół Budowlanych im. Jurija Gagarina

Bydgoszcz

340

5

Zespół Szkół Geodezyjno - Technicznych im. Sybiraków

Łódź

322

6

Zespół Szkół Budowlanych im. Kazimierza Wielkiego

Szczecin

318

7

Zespół Szkół Drogowo-Geodezyjnych i Licealnych
im. A.Witkowskiego

Jarosław

309

8

Zespół Szkół Budowlanych im. Gen.S.Maczka

Bielsko Biała

307

9

Technikum Geologiczno-Geodezyjno-Drogowe
im. prof. S. Kluźniaka

Warszawa

292

mat. pras.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Od tego jest powiat jak umięśnione dwie półkule wraz z otworem kolonoskopijnym służącym do wydalania zbędnych resztek ,żeby o szpital powiatowy dbać, DRUGI CZŁON NAZWY mówi wszystko, i był on w jak najlepszym stanie kadrowym i sprzętowym.Dlatego pani Starosta toczy jak Donald Trump wojnę której nie można wygrać.Dyrektor Zochowski sprytnie " zagrał" kierownikiem kardiologii który jest osobą merytoryczną i w miarę ograniczeń czasowych wytłumaczył " uczonym w piśmie " nawet tak " opanowanym i spokojnym" jak " małomówny " członek Zarządu Powiatu w jakim celu te środki są potrzebne.Rachunek ekonomiczny też jest prosty jeżeli dają 20 milionów a trzeba mieć wkład własny w wysokości trzech to nie podjęcie tych pieniędzy było by błędem.Natomiast niestety WIDAĆ I CZUĆ tu niesmaczną wojnę tylko i wyłącznie personalną i to praktycznie w jednym srodowisku politycznym o zgrozo mieniącym się prawicowym.Nie wiem gdzie jest origines tego konfliktu ,znaczy domyślam się tak to ujmnijmy ,ale wydaje mi się, że pani Kurowska jest traktowana jak "ciało obce" w garwolinskim establishmencie nazwijmy to PIS- owskim.Wydaje mi się też że jej odbiór pomimo częściowych sukcesów wyborczych ,była w końcu krótko posłem nie oznacza ,że jej wysoka pozycja jest przez w większości samcza część polityków akceptowana.Nie pomaga jej, to prawda, styl sprawowania urzędu i tu tylko o to chodzi ,WZAJEMNE NIECHĘCI ŻEBY NIE POWIEDZIEĆ NIENAWISCI między dwoma środowiskami tej samej partii decydują o tej " wojnie domowej" to już było widać przy slynnej rejestracji list gdzie Wozniakowcy uprzedzili zaspanych Sabakowcow co już było zwiastunem nieszczęścia tej formacji pitycznej w naszym powiecie. Wracając do tematu ,Powiat musi znaleźć pieniądze bo pożyczka Szpitala bedzie i tak de facto przez niego zyrowana dobrze o tym wie dyrektor Rękawek i wie również, że Starosta i Zarząd Powiatu nie mają mówiąc Trumpizmem KART W RĘKU a jedynie blotki takie jak zarzut opieszałości w przygotowaniu dokumentacji przez szpital ,na co odpowiedź może być taka - że pośpiech jest wskazany przy lapaniu pcheł.Opozycja usiłuje wejść klinem w te spory w rodzinie skłóconych prawicowców, ale swoją moc sprawczą pokazała po wyborach gdzie nie była w stanie opanować ambicji swoich członków co pozwoliło wepchnąć Wilbika w orbitę wpływów pani Kurowskiej i utworzyć obecną władzę w Starostwie.Reasumujac ,Powiat musi znaleźć pieniądze gdyż dla ogółu wyborców działanie przeciwko modernizacji szpitala będzie niezrozumiałe. Pisze ten tekst dopiero dzisiaj choć wezwanie jednego z internautów było bodajże wczoraj rano gdyż musiałem dokładnie poczytać o tym czym jest pracownia hemodynamiki i elektrofizjologii ,niestety mam pewne ograniczenia intelektualne ,natomiast wierze ,że doskonale wiedzą czymże są te pomocne kardiologii pracownie tacy radni jak pani Krystyna,pan Krzysztof czy nawet Egon oni doskonale wiedzą za czym głosują, WIEDZĄ CO JE DOBRE A CO NIE DLA GARWOLINSKIEGO LUDA.Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 22.03.2026, 09:51Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: KasandraTreść komentarza: Dobre. Jesteś mistrzem! komuś dobrze zapłacić, to nie wpadłby zapewne na ten wyjątkowy pomysł! Gdybym mógł, to przyznałbym Ci medal wyższej rangi, niż ten którego niegdyś nie otrzymała Pani Starościna. Serio, nie robię sobie j.j drogi CzytaczuData dodania komentarza: 22.03.2026, 08:45Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Radni co wyszło podczas obrad nie mogą wykorzystać w czasie pracy pomocy radców. Radcy z koleji oplacani przez starostę będą realizowała ich linię. Mieliśmy już parę wpadek. Które najjaśniejsza tłumaczyła błędami prawników. Wyjaśniła przy okazji że sama jest cienka w wielu tematach. Podczas celebrowania skargi na Kurowską radni mieli opinię radców potwierdzajaca zasadność skargi po czym na sesji wpadł od strony Kurowskiej mecenas Zając tłumacząc że jego zdaniem to jest inaczej. No I skarga czeka w zamrażarce może tak jak kilka wcześniejszych nawet do następnej kadencji.wazne ze komisja przyjęła ja za zasadną i basta. Dlatego jakość obsługi prawnej jest słaba i koniunkturalna. W przypadkach skórnych rozstrzyga wojewoda. Może uda się redakcji upublicznić opinię Wojewody którą wydał po oczywostym odrzuceniu skargi na radnego Białeckiego, gdzie padły niewybredne wypowiedzi na temat skarzypyty. No I myślę że skarzypyta przyzna się do tego tak jak nie wstydził się podpisać. Może by też w końcu rozliczył się ze społeczeństwem za zabrane mu pieniądze.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 08:35Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Koszulek opalekTreść komentarza: Jest taka opowieść oddając klimat minionej dyskusji. Kiedyś pszczoły przekonywaly muchy aby te zaczęły pracować dla ogółu i przy pewnym wysiłku zbierały miód który jest zdrowy,czysty,ma bursztynowy kolor i jest przez mądrzejszych ludzi uznawany za cudowny. A na dodatek można się nim podzielić. Mimo szeregu racjonalnych argumentów nie znajdowało to zainteresowania much które licznie obsiadly jakieś konkretny i zadowolone pozytkowaly cudze odchody. Nie musiały nic robić,nadawały się łatwością życia, brakiem większych potrzeb i obciążeń. Nie interesowała ich też praca dla innych. Jedyne co zaprzatalo ich głowę to od czasu do czasu poszukiwanie nowego źródła pożytku. Dla nich miód mógł nie istnieć byle pod ręką była pewna kupa gówna. I tak nie udało się przekonać pszczolom much bo one uważały że to ich niezbywalnym prawem jest obsiadanie i korzystanie z ekstrementow .A na dodatek jest to pewność ich bytu i dziejowa sprawiedliwość. Ciekawe czy obecna sytuacja przypomina jeszcze ul,czy może już osiagnelismy poziom g...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 08:18Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama