środa, 30 września 2026 06:21
Reklama
Reklama

Podejrzanie za „Kotarą” - nowy wernisaż fotograficzny

Jedenasta wystawa w Galerii „Kotara” Fotografii to podróż na Śląsk, to czarno-biała historia miejsc i ludzi opowiedziana przez fotografie Jana Czypionki. W najbliższy piątek, 23 maja o godzinie 17:30 w holu głównym Centrum Sportu i Kultury odbędzie się wernisaż z udziałem autora. Wstęp wolny!
  • Źródło: mat. pras.

Kilkanaście zdjęć Jana Czypionki to część większej całości wydanej w albumie pt. „Życie  podejrzane”. Jest to fotografia uliczna wyraźnie nakierowana na portret socjologiczny. Autor we wstępie do książki tak komentuje swoje prace: „Bez kolorów, bo w starych zapomnianych dzielnicach, wysłużonych fabrykach i kopalniach jest tylko szarość i czerń... Takie są dziś robotnicze osiedla Górnego Śląska. Wyeksploatowane, zaniedbane, bez perspektyw. Tam, gdzie działają jeszcze kopalnie i zakłady jest inaczej, ale w każdym mieście są opuszczone ulice, pełne pustostanów i ruin. Bardzo często przesiedlani są tam ludzie z innych miast, których z różnych powodów nie stać na płacenie czynszu. Tworzą się w ten sposób enklawy biedy i patologii. Koegzystują z miejscowymi, którzy ze łzą woku wspominają czasy świetności takich miejsc jak: Lipiny, Chropaczów, Kaufhaus, Kolonia Zgorzelec, Bobrek... Tylko szarość i czerń... Ale ci, którzy tam mieszkają i mają pracę, nie uskarżają się na zły los. Zachowują radość życia i przywiązanie do tradycji”

Prezentowane na wystawie fotografie powstały w latach 2017–2019 i stanowią próbę ocalenia zanikającego świata. Jak Jan Czypionka przedstawia swoich bohaterów? O czym mówią jego „podejrzane” fotografie?  Podejrzane, czyli budzące wątpliwość, czy też podejrzane jako widziane ukradkiem? O tym wszystkim będzie można porozmawiać z autorem prac na spotkaniu po wernisażu, które poprowadzi kurator wystawy Dariusz Szubiński. Odbędzie się ono w sali konferencyjnej CSiK (I piętro). Wówczas będzie też można zakupić album artysty.

Jan Czypionka, rocznik 1954, dziennikarz, autor wielu reportaży, związany od 40 lat ze śląskim środowiskiem prasowym. Od połowy lat 90 pracował w prasie górniczej. Fotoreporter, autor kilkunastu wystaw indywidualnych w Polsce i we Francji, wielokrotny uczestnik finałów Śląskiej Fotografii Prasowej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: obywatel Treść komentarza: czy Pan Norbert jest rzecznikiem urzędu Data dodania komentarza: 29.09.2026, 21:11 Źródło komentarza: Starcie o dotacje na sesji powiatowej. Radny zarzuca uznaniowość, władze mówią o próbie wywarcia presji Autor komentarza: ... Treść komentarza: Cichodajek Data dodania komentarza: 29.09.2026, 21:10 Źródło komentarza: Most na Wiśle połączy powiaty. Są pozwolenia, ale wpłynęło odwołanie Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: A nowy samochód dla warsztatów już starostwo kupiło ? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 19:03 Źródło komentarza: Kolejny sukces uczniów ZS nr 2 im. Tadeusza Kościuszki! Ich projekt podbił Politechnikę Warszawską Autor komentarza: Konio Treść komentarza: Mam pytanie, czy właściciel skupu złomu jest DEBILEM jak Roman Giertych co stwierdził sąd orzekając, że nie wiedział co podpisuje czy może ANALFABETA jak Lech Wałęsa rownierz kilka dni temu poświadczono to sądownie w sprawie o donosy na kolegów że stoczni . Przecież tylko debil i analfabeta nie mógł zorientować się że to nagrobek, czy zysk przyćmił wszelkie ludzkie instynkty rownierz u sprzedających.O tempora o mores czego my dożyliśmy to nie są czasy dla ludzi starej daty jak ja ,tragedia,żeby dla człowieka który wpisał się w historię tej ziemi szkoda było dwóch metrów kwadratowych poświęconej ziemi tylko dlatego ,że zmarł półtora wieku temu,ktoś uznał, że za długo spoczywa w spokoju. Pozdrawiam!!!!konio Data dodania komentarza: 29.09.2026, 18:38 Źródło komentarza: Zniknął zabytkowy nagrobek z garwolińskiego cmentarza. Jego elementy znaleziono na złomowisku
Reklama
Reklama