Garwolińscy policjanci ruchu drogowego przeprowadzili działania pod nazwą „Trzeźwość - lokalnie”, których celem była poprawa bezpieczeństwa na drogach poprzez eliminowanie z ruchu kierowców znajdujących się pod wpływem alkoholu.
Policjanci z Łaskarzewa podczas patrolu natrafili na samochód w rowie. Kierowcą okazał się 48-latek, który miał 2,7 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany, stracił prawo jazdy, a jego auto może zostać skonfiskowane. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Policjanci interweniowali po zgłoszeniu o włamaniu do mieszkania na jednym z osiedli. Na miejscu zamiast włamywacza zastali trzech mężczyzn podczas libacji alkoholowej, która przerodziła się w awanturę. Jeden z uczestników potrzebował pomocy medycznej, a drugi okazał się poszukiwany do odbycia 5 miesięcy kary pozbawienia wolności.
Policjanci zatrzymali 54-letniego mieszkańca Zamościa, który na drodze krajowej nr 76 stwarzał poważne zagrożenie. Mężczyzna zajeżdżał innym drogę, zatrzymywał się, wychodził z auta chwiejnym krokiem, po czym ponownie ruszał. Dzięki czujności świadka został zatrzymany. Miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
39-latek urządził sobie niebezpieczny rajd po drogach powiatu garwolińskiego. Jego jazda fiatem bardziej przypominała tor przeszkód niż spokojną podróż. Policjanci otrzymywali kolejne zgłoszenia od świadków, aż w końcu odnaleziono porzucone na środku drogi auto. Kierowca i pasażer uciekli pieszo, ale policjanci szybko zatrzymali 39-latka. Mężczyzna miał w organizmie 2,5 promila alkoholu, a do tego sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Zgłoszenie brzmiało, jak kolejny przypadek nietrzeźwego kierowcy, który spowodował kolizję. Jednak to, co zastali na miejscu policjanci przerosło ich najśmielsze oczekiwania.
40-letni kierowca bmw, który miał w organizmie 2,5 promila alkoholu, stracił panowanie nad pojazdem, wjechał na krawężnik i uderzył w barierki. Mimo to próbował kontynuować jazdę, jednak świadkowie uniemożliwili mu ucieczkę i wezwali Policję.
W Garwolinie świadkowie powstrzymali pijanego kierowcę przed kontynuowaniem jazdy. 50-latek za kierownicą forda wykonywał niebezpieczne manewry na parkingu przed marketem. Jego jazda zakończyła się uderzeniem w ogrodzenie i bramę. Widząc zagrożenie, świadkowie natychmiast wkroczyli do akcji – zabrali kierowcy kluczyki i wezwali Policję.
13 i 14 marca na terenie powiatu garwolińskiego policjanci prowadzili działania pod nazwą „Trzeźwość-lokalnie”. Cykliczne akcje mają na celu wyeliminowanie z ruchu tych, którzy wsiadają za kierownicę po spożyciu alkoholu. Niestety, nie wszyscy kierowcy zachowali się odpowiedzialnie. W trakcie dwudniowych działań mundurowi przeprowadzili ponad 3 tys. kontroli trzeźwości i ujawnili aż 4 kierowców po alkoholu. Podsumowanie działań pokazuje, że kierowanie na „podwójnym gazie” wciąż jest dużym problem.
Ponad 2,5 promila miał 59-latek, który przewrócił się podczas jazdy skuterem. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Każdy nietrzeźwy kierowca może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Nie ma tutaj znaczenia, czy jest to kierujący samochodem, motocyklem, rowerem czy innym pojazdem. W przypadku pijanego rowerzysty największe zagrożenie stwarza on jednak dla samego siebie. Każde zdarzenie drogowe, nawet bez udziału drugiego pojazdu, może przypłacić poważnymi obrażeniami.
3 promile alkoholu miał w organizmie mężczyzna, zatrzymany wczoraj w Garwolinie. O swoich podejrzeniach, że może on prowadzić pojazd pod działaniem alkoholu, poinformowali policjantów świadkowie.
35-letni kierowca wpadł do rowu, prowadząc auto pod wpływem alkoholu. Miał w organizmie 1,5 promila i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, który zignorował. Podejrzany trafił do policyjnego aresztu, a policjanci wdrożyli wobec niego procedurę konfiskaty samochodu. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i pomimo orzeczonego przez sąd zakazu grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z Posterunku Policji w Pilawie zatrzymali kierowcę renault. Okazało się, że 29-latek nie tylko prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, ale też miał przy sobie narkotyki. W dodatku nigdy nie posiadał prawa jazdy. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Policjanci z Posterunku Policji w Łaskarzewie wyeliminowali z dróg kolejnego nietrzeźwego kierowcę. Niebezpieczna jazda mężczyzny została przerwana w Nowym Pilczynie. 27-latek miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie. Za to przestępstwo grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Dzięki reklamom możemy tworzyć wartościowe treści.