20‑latek pod wpływem alkoholu stracił panowanie nad volvo na DW 801 w Wildze i uderzył w drzewo. Policjanci zatrzymali kierowcę, który miał w organizmie prawie 2 promile alkoholu. W sprawie prowadzone jest postępowanie dotyczące kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania wypadku.
Policjanci zatrzymali 26‑latka, który nie tylko złamał przepisy drogowe. Mężczyzna prowadził samochód mimo sądowego zakazu, a badanie wykazało w jego organizmie 0,29 promila alkoholu. Oprócz tego miał przy sobie narkotyki, a w jego domu policjanci zabezpieczyli ponad 100 sztuk amunicji. 26‑latek usłyszał już zarzuty dotyczące jazdy na zakazie i posiadania substancji psychotropowych. Po analizie amunicji może odpowiadać także za jej nielegalne posiadanie. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Patrole ruchu drogowego z Garwolina codziennie prowadzą dziesiątki kontroli drogowych. Tylko w ostatnich dniach w ręce funkcjonariuszy wpadli trzej kierowcy, którzy bez żadnej refleksji, a w dwóch przypadkach także uprawnień – wsiedli za kierownicę po alkoholu. Najbardziej pijany miał aż 1,9 promila.
W Garwolinie na ul. Lubelskiej pijany 33‑latek kierujący audi wymusił pierwszeństwo i zderzył się z oplem. Mężczyzna miał 3,2 promila alkoholu i próbował uciec z miejsca zdarzenia, szarpiąc się ze świadkami. Uczestnicy kolizji powstrzymali go do czasu przyjazdu policji. 33 latek odpowie teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji.
Pierwsze dni stycznia pokazują, że na naszych drogach wciąż nie brakuje kierowców, którzy kompletnie ignorują prawo i bezpieczeństwo innych. Policjanci z ruchu drogowego przeprowadzili bardzo poważne interwencje zakończone osadzeniem w policyjnej celi, zarzutami i utratą uprawnień.
W trudnych, zimowych warunkach na ulicy Kościuszki w Garwolinie policjanci zatrzymali 59 latka, który nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu, prowadził po alkoholu i złamał sądowy zakaz kierowania pojazdami. Teraz grozi mu nawet 5 lat więzienia.
W Żelechowie policjanci zatrzymali 43‑letnią mieszkankę Warszawy, która prowadziła samochód z 1,3 promila alkoholu w organizmie. To kolejny dowód na to, że mimo kampanii społecznych i surowych kar wciąż mierzymy się z beztroską i ignorowaniem absolutnych podstaw bezpieczeństwa.
Policjanci z Garwolina zatrzymali 40‑latka z powiatu otwockiego, który mając 1,5 promila alkoholu, wpadł samochodem do rowu. Mężczyzna tłumaczył, że jechał do paczkomatu nadać świąteczne przesyłki. Zamiast jednak dostarczyć prezenty, trafił prosto w ręce policjantów, którzy zatrzymali go, zabezpieczyli auto i rozpoczęli procedurę konfiskaty. 40-latkowi grozi do 3 lat więzienia.
Na drogach powiatu garwolińskiego doszło do dwóch zdarzeń – w Maciejowicach nietrzeźwy kierowca forda bez uprawnień zderzył się z oplem, a w Nowym Pilczynie kierująca oplem doprowadziła do kolizji z BMW. Na szczęście w nikt nie ucierpiał, a sprawcy poniosą konsekwencje.
W niedzielny poranek na trasie S17 w Górznie doszło do groźnego wypadku – nietrzeźwy 31‑letni kierowca volkswagena, mając prawie 2,5 promila alkoholu, zderzył się na łuku drogi z oplem prowadzonym przez 34‑letnią kobietę. Poszkodowana trafiła do szpitala, a sprawca został zatrzymany. Kilka godzin później policjanci zatrzymali kolejnego nietrzeźwego kierowcę w Głoskowie.
W ostatnich dniach policjanci wyeliminowali z dróg kolejnych nietrzeźwych kierowców.
Policjanci z Łaskarzewa zatrzymali w nocy z soboty na niedzielę 29-letniego kierowcę BMW. Mężczyzna był nietrzeźwy i złamał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.
W nocy wracający z dyżuru funkcjonariusz wydziału kryminalnego garwolińskiej komendy zauważył na parkingu jednego z lokali z obsługą pojazdów kierowcę, którego zachowanie wzbudziło podejrzenia co do jego trzeźwości. Dzięki szybkiej reakcji mężczyzna został zatrzymany przez patrol policji tuż przed odebraniem zamówienia. Badanie wykazało 0,8 promila alkoholu w organizmie.
Jednego dnia na terenie powiatu garwolińskiego policjanci zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierowców. Jeden uderzył w płot, drugi stwarzał zagrożenie na ekspresówce. Młodzi kierowcy stracili prawo jazdy. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.
Nietrzeźwy 39-latek szedł nocą poboczem drogi ekspresowej S17, stwarzając poważne zagrożenie dla siebie i kierowców. Policjanci interweniowali po zgłoszeniu od zaniepokojonego kierowcy. Odnaleźli mężczyznę i przewieźli go do domu, gdzie został przekazany rodzinie. Wobec pieszego zastosowano postępowanie mandatowe.
Dzięki reklamom możemy tworzyć wartościowe treści.