34‑latek z powiatu garwolińskiego stracił blisko 7 tys. zł, po tym jak uwierzył w internetową ofertę łatwego zarobku za oglądanie reklam. Po wpłacie pieniędzy okazało się, że to oszustwo. Sprawą zajmują się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
25‑latek z powiatu garwolińskiego stracił blisko 8 tys. zł po kliknięciu w fałszywy link przesłany przez rzekomego kupującego. Oszust podszył się pod firmę kurierską, a kontakt z nim urwał się natychmiast po wyłudzeniu pieniędzy. Policja ostrzega przed wciąż częstszymi oszustwami podczas internetowych sprzedaży.
Policjanci z Garwolina skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm podejrzanym o oszustwa internetowe na inwestycje Orlenu. Jak ustalili śledczy, 46 i 28-latek oszukali łącznie kilkanaście osób z całej Polski. Mężczyznom grozi do 8 lat więzienia.
Garwolińscy policjanci zatrzymali 29-letnią pracownicę gabinetu stomatologicznego, która według ustaleń śledczych, manipulowała wycenami planów leczenia i przywłaszczała różnice w płatnościach. Oszustwa spowodowały straty przekraczające 200 tys. zł. Za popełnione przestępstwa podejrzanej grozi kara do 8 lat więzienia.
Seniorka z powiatu garwolińskiego padła ofiarą oszustwa internetowego. Po kilku miesiącach korespondencji z mężczyzną podającym się za lekarza rezydenta kobieta przekazała mu 10 tys. zł, wierząc w jego historię o powrocie do kraju. Gdy otrzymał pieniądze, zerwał kontakt. Policja apeluje o ostrożność w relacjach nawiązywanych w sieci.
Policjanci z Łaskarzewa zatrzymali 46-letniego mieszkańca powiatu garwolińskiego, poszukiwanego przez sąd w Świdniku. Mężczyzna, skazany na pół roku więzienia za oszustwo, odpowie także za wyłudzenie 25 tys. zł pod pretekstem sprowadzenia samochodu z zagranicy.
Praca marzeń okazała się oszustwem. 47-letnia mieszkanka powiatu garwolińskiego straciła 8 tysięcy złotych, a oszuści chcieli od niej jeszcze 26 tysięcy. Obiecywali duży zysk za oglądanie filmików i klikanie lajków. Zamiast tego kobieta została z pustym portfelem.
33-latek z powiatu garwolińskiego wyłudził blisko 40 tys. zł z funduszy europejskich na firmę, której tak naprawdę nie otworzył. Aby oszukać instytucję dysponującą środkami publicznymi, przedłożył nierzetelne faktury oraz podrobione zaświadczenie o ukończeniu branżowego szkolenia. Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa i wyłudzenia dotacji. Za przestępstwa grozi do 8 lat więzienia.
Mieszkanka Pilawy o mały krok nie straciła 60 tysięcy złotych, gdy odebrała telefon od rzekomego syna proszącego o pomoc po wypadku. Dzięki czujności sąsiadki i szybkiemu kontaktowi z rodziną udało się uniknąć oszustwa.
Mieszkańcy powiatu garwolińskiego padli ofiarą internetowych oszustów. Jeden, zamiast zamówionego testera diagnostycznego otrzymał… kuchenny garnek. Drugi, zamiast kombinezonu, znalazł w przesyłce bezwartościowy towar, który nie miał nic wspólnego z zamówieniem. Obaj pokrzywdzeni zgłosili sprawę do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Garwolińscy policjanci zakończyli sprawę 32-letniej kobiety, która usłyszała aż 50 zarzutów związanych z oszustwami finansowymi. Podejrzana zaciągała kredyty na cudze nazwiska, fałszowała dokumenty i posługiwała się cudzym dokumentem, żeby inwestować w kryptowaluty. Za samo przestępstwo oszustwa kodeks karny przewiduje karę nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
83-letnia mieszkanka powiatu garwolińskiego padła ofiarą bezwzględnego oszustwa, które rozpoczęło się dramatycznym telefonem. Na jej numer stacjonarny zadzwoniła kobieta, której głos, pełen płaczu i lamentu, seniorka wzięła za głos córki wołającej o pomoc.
Szok, dezorientacja, strach, bezsilność - te emocje towarzyszyły 79-letniej mieszkance powiatu garwolińskiego, która odebrała dramatyczny telefon. Głos w słuchawce przekazał tragiczną wiadomość. „Wasz syn spowodował wypadek. Potrącił ciężarną kobietę. Potrzebne 130 tysięcy złotych, żeby uniknąć aresztu”.
Pokrzywdzona nie miała podejrzeń, że rozmawia z oszustem. 38-latka zgłosiła się na Policję, by powiadomić o kradzieży… w białych rękawiczkach. Wszystko zaczęło się od telefonu i głosu w słuchawce, przedstawiającego się jako pracownik banku. Poinformował on kobietę o rzekomej próbie wyłudzenia kredytu na jej dane. 38-latka przestraszyła się. I zrobiła dokładnie to, czego oczekiwali oszuści.
W ciągu jednego dnia aż dwie mieszkanki powiatu garwolińskiego padły ofiarą wyjątkowo podstępnego oszustwa. Scenariusz działania sprawców był niemal identyczny – kontaktowali się przez popularny komunikator, podając się za synów pokrzywdzonych. Ważną rolę w tej historii odegrał rzekomo uszkodzony telefon.
Dzięki reklamom możemy tworzyć wartościowe treści.