Mieszkanka Pilawy o mały krok nie straciła 60 tysięcy złotych, gdy odebrała telefon od rzekomego syna proszącego o pomoc po wypadku. Dzięki czujności sąsiadki i szybkiemu kontaktowi z rodziną udało się uniknąć oszustwa.
Mieszkańcy powiatu garwolińskiego padli ofiarą internetowych oszustów. Jeden, zamiast zamówionego testera diagnostycznego otrzymał… kuchenny garnek. Drugi, zamiast kombinezonu, znalazł w przesyłce bezwartościowy towar, który nie miał nic wspólnego z zamówieniem. Obaj pokrzywdzeni zgłosili sprawę do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Garwolińscy policjanci zakończyli sprawę 32-letniej kobiety, która usłyszała aż 50 zarzutów związanych z oszustwami finansowymi. Podejrzana zaciągała kredyty na cudze nazwiska, fałszowała dokumenty i posługiwała się cudzym dokumentem, żeby inwestować w kryptowaluty. Za samo przestępstwo oszustwa kodeks karny przewiduje karę nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
83-letnia mieszkanka powiatu garwolińskiego padła ofiarą bezwzględnego oszustwa, które rozpoczęło się dramatycznym telefonem. Na jej numer stacjonarny zadzwoniła kobieta, której głos, pełen płaczu i lamentu, seniorka wzięła za głos córki wołającej o pomoc.
Szok, dezorientacja, strach, bezsilność - te emocje towarzyszyły 79-letniej mieszkance powiatu garwolińskiego, która odebrała dramatyczny telefon. Głos w słuchawce przekazał tragiczną wiadomość. „Wasz syn spowodował wypadek. Potrącił ciężarną kobietę. Potrzebne 130 tysięcy złotych, żeby uniknąć aresztu”.
Pokrzywdzona nie miała podejrzeń, że rozmawia z oszustem. 38-latka zgłosiła się na Policję, by powiadomić o kradzieży… w białych rękawiczkach. Wszystko zaczęło się od telefonu i głosu w słuchawce, przedstawiającego się jako pracownik banku. Poinformował on kobietę o rzekomej próbie wyłudzenia kredytu na jej dane. 38-latka przestraszyła się. I zrobiła dokładnie to, czego oczekiwali oszuści.
W ciągu jednego dnia aż dwie mieszkanki powiatu garwolińskiego padły ofiarą wyjątkowo podstępnego oszustwa. Scenariusz działania sprawców był niemal identyczny – kontaktowali się przez popularny komunikator, podając się za synów pokrzywdzonych. Ważną rolę w tej historii odegrał rzekomo uszkodzony telefon.
Dwaj mężczyźni z powiatu garwolińskiego stracili pieniądze po tym, jak za namową oszustów uwierzyli, że inwestują w akcje koncernu naftowego polskiej spółki skarbu państwa. Policjanci ostrzegają. Przestępcy podrabiają strony internetowe znanych polskich spółek (Orlen, PGE, KGHM) i namawiają do inwestycji. Nie daj się oszukać i nie wierz w szybki i łatwy zysk.
Do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie zgłosiła się kobieta, który oświadczyła, że telefonicznie skontaktował się z nią pracownik banku. Przekonał zgłaszającą, że środki na koncie są zagrożone i trzeba je przelać na bezpieczny rachunek. Pokrzywdzona chcąc chronić swoje oszczędności wykonała dwa przelewy, przez co straciła blisko 30 tys. zł. Policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas rozmów z osobami nieznajomymi.
Mieszkaniec powiatu garwolińskiego skusił się na napotkaną w Internecie reklamę rzekomej inwestycji. Chcąc zainwestować pieniądze, stracił swoje oszczędności w kwocie ponad 38 tys. Policjanci przestrzegają przez szybkimi i opłacalnymi ofertami zysków finansowych. Prezentujemy porady, jak można rozpoznać tego typu oszustwa.
Garwolińska Policja ostrzega przed oszustami, podającymi się za pracowników banku. Mieszkanka powiatu garwolińskiego wierząc, że chroni swoje oszczędności, została zmanipulowana przez rzekomego doradcę bankowego i straciła 100 tys. zł. Oszust zadzwonił informując, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane. Fałszywy konsultant zapewnił, że najlepszym rozwiązaniem jest wypłata oszczędności z banku i wpłacenie pieniędzy w specjalny sposób, który rzekomo miał „zdjąć blokadę” z banknotów.
W ostatnich godzinach garwolińska policja odebrała sygnały o telefonach oszustów, którzy podają się za członków rodziny lub mundurowych.
Naddchodzi czas przedświątecznej gorączki. Niektórzy z nas już teraz rozpoczynają poszukiwania wymarzonych prezentów dla bliskich. Policjanci przypominają o zachowaniu ostrożności w internecie. W ostatnich dniach kilku mieszkańców powiatu garwolińskiego zostało oszukanych podczas internetowych zakupów. Co robić, by takich sytuacji uniknąć?
Kolejny raz ostrzegamy przed oszustami, którzy działają metodą na wypadek, na policjanta, na pracownika banku lub podobnymi. W ostatnim czasie Policja odnotowała kilka takich prób. Na szczęście mieszkanki Garwolina nie dały się oszukać. Jednak są wśród nas osoby, które pomimo policyjnych apeli w dalszym ciągu wierzą w zmyślone historie naciągaczy. Dlatego warto rozmawiać z bliskimi o odpowiednich reakcjach, aby każdy wiedział jak się zachować w razie zagrożenia.
27-latka, która była poszukiwana przez Sąd Rejonowy w Jastrzębiu Zdroju za kradzież, fałszerstwo i podszywanie się pod inną osobę została zatrzymana na terenie gminy Borowie.
Dzięki reklamom możemy tworzyć wartościowe treści.